- Rozgrzewka
- Podstawy
- Boom chic
- Walking Bass
- Kostkowanie
- Hybrid Picking
- Flażolety Naturalne
- Flażolety Kaskadowe
- Budowanie Melodii
- Stroje Alternatywne (1)
- Stroje Alternatywne (2)
- Styl J.Reeda (1)
- Styl J.Reeda (2)
- Styl C.Atkinsa (1)
- Styl C.Atkinsa (2)
- Styl T.Emmanuela (1)
- Styl T.Emmanuela (2)
Jesteś tutaj: Strona Główna » Warsztaty » Styl J.Reeda (2)
Styl J.Reeda cz.2
(tekst ten został opublikowany w Gitarzyście 06/2009) 
W poprzednim warsztacie przedstawiłem wam wielką postać gitary fingerstyle – Jerry Reeda Hubbarda. Ten niezwykle popularny w kręgach country gitarzysta przez wiele lat inspirował muzyków na całym świecie. Powstało wiele utworów będących uznaniem dla jego twórczości. Na płycie „Bloom" Erica Johnsona znajdziecie kompozycję „Tribute to Jerry Reed". Tommy Emmanuel świetnie przedstawił jego styl w utworze „Ol´ Brother Hubbard" (płyta „Only"), a Steve Morse w „Taking in the View". Technika gry, którą wypracował już w latach 60-tych do dzisiaj budzi zdumienie. Składają się na nią szybkie, kaskadowe zagrywki zwane „harp-style runs", dynamiczne wydobywanie dźwięków prawą ręką oraz funkujący rytm.

Odtwarzacz
Przykład 1 to główny motyw utworu „Swingin' 69". Intro omówiliśmy w poprzednim warsztacie, polecam więc do niego sięgnąć, jeśli chcecie opracować całą kompozycję. Zaczynamy trzema pustymi strunami G. Najłatwiej wydobyć te dźwięki kciukiem prawej ręki. Następnie gramy slide z dwudźwięku Db-Bb na D-B. Z uwagi na to co złapiemy za chwile, proponuję użyć tutaj palców środkowego i serdecznego. Po tej zagrywce mamy pustą strunę G oraz kolejny dwudźwięk E-Bb. Po nim znowu pojawia się pusta struna G. Teraz czas na pierwszą poważną przeszkodę. Jest nią dwudźwięk Db-G, gdzie dźwięk Db obniżamy o pół tonu w dół do C za pomocą slidu. Osobiście łatwiej i precyzyjnie mi to zrobić palcem wskazującym i serdecznym, ale jeśli ktoś z was nie ma dobrze rozciągniętej ręki, to pomocny będzie mały palec zamiast serdecznego. Po nim gramy pustą strunę D. Chciałbym zwrócić tutaj uwagę na te puste struny, które wtrącane są pomiędzy dwudźwięki. Ważne jest aby dać im wybrzmieć, ponieważ tworzą one tło. Przejdźmy dalej. Łapiemy dwudźwięk C-E (poprzeczka barre palcem wskazującym), a po nim dźwięk Bb na strunie D. W zależności od tego jakie opalcowanie wybraliśmy przed chwilą, będzie łatwiej lub trudniej – mam tu na myśli dwudźwięk Db-G ze slidem. Jeśli trzymacie mały palec (zamiast serdecznego) na 8 progu struny B to teraz musicie tym palcem szybko przeskoczyć na 8 próg struny D. W kolejnym kroku łapiemy poprzeczkę barre palcem wskazującym na 3 progu strun G, B, E. Dokładamy palec środkowy na 4 próg struny G i gramy te trzy struny razem. Następnie zwalniamy palec środkowy, trzymając nadal poprzeczkę i gramy 3 próg na strunie G. Po nim są dwudźwięki A-Eb oraz Ab-E. Ten pierwszy łapiemy palcami wskazującym i serdecznym prawej ręki, a przy drugim używamy palca wskazującego do dźwięku Ab na strunie G. Teraz czas na chromatyczne przejście z 2 na 4 próg struny A. Pierwszy z dźwięków najłatwiej jest zagrać palcem środkowym, a kolejne dwa serdecznym. Przed nami trudna zagrywka, która musi być czysto zagrana, ze względu na wybrzmiewającą w tle pustą strunę A. Zaczynamy od dwudźwięku A-Bb i od razu robimy slide z 3 na 2 próg na strunie G. Najłatwiej to wykonać palcem wskazującym lewej ręki, a następny dźwięk (G na strunie D) złapać małym palcem.
W dalszej kolejności uderzamy strunę wiolinową E oraz nasz palec środkowy ląduje na 3 progu struny D. Jak pisałem wcześniej, wszystko to jest grane w czasie, gdy pusta struna A wybrzmiewa. W ten sposób mamy już omówione praktycznie 2/3 przykładu. Dalej łapiemy dwudźwięk Gb-D (palec serdeczny + środkowy), a po nim dokładamy palec wskazujący na 2 próg struny G. Następnie wykonujemy poprzeczkę barre palcem wskazującym na 3 progu strun G, B, E, gramy kolejny dwudźwięk i kciukiem prawej ręki wydobywamy dźwięk B na 4 progu struny B. Przed nami solowa zagrywka. Omówię po krótce opalcowanie lewej ręki. Zaczynamy na 10 progu struny wiolinowej E (mały palec), potem 8 próg (palec środkowy), 6 próg (palec wskazujący) i 7 próg (ponownie palec środkowy). Następne dwa dźwięki łapiemy kolejno palcem serdecznym (8 próg na strunie B) oraz środkowym (7 próg na strunie G). Zagrywkę kończymy dwudźwiękiem: 5 próg na strunie G + pusta struna wiolinowa E oraz mały palec na 8 progu struny B. W tym momencie motyw powtarza się do fragmentu, gdzie zamiast solowej zagrywki gramy dwa proste trójdźwięki: Bb-Db-Gb oraz B, D, G, czyli przesunięcie tego pierwszego o 1 próg w prawą stronę gryfu.

Odtwarzacz
W przykładzie 2 zapoznamy się z fragmentem utworu „Cascade" autorstwa Cheta Atkinsa. Ten swietny kawałek Chet grał najczęściej w duecie z Jerrym. Pierwsza część zagrywki jest bardzo trudnym wyzwaniem. Musimy wyćwiczyć rozstaw ręki obejmujący pięć progów i to w pierwszych pozycjach gryfu (!). Zaczynamy od umieszczenia małego palca lewej ręki na 5 progu struny D, środkowego na 2 progu struny G oraz wskazującego na 1 progu struny B. Przy takim ustawieniu ręki struna D dotyka opuszek małego palca w miejscu, gdzie prawdopodobnie nie macie jeszcze odcisku. Pierwszy kontakt będzie powodować ból, ale z czasem zniknie i będziecie łapać ten akord swobodnie. Opiszę zwięźle jak wygląda opalcowanie prawej ręki, będzie ono obowiązywać także przy pozostałych akordach. Kciuk odpowiedzialny jest za strunę basową D. Do strun wiolinowych używamy palców wskazującego i środkowego (serdeczny odpoczywa). Palec środkowy będzie przeskakiwać ze struny B na wiolinową E. Praca prawej ręki to tzw. „banjo-roll" czyli technika wykorzystywana przy instrumentach banjo. Kolejność grania strun przy pierwszych dwóch akordach: D, G, B, D, G, E, D, G, B, D, G, E, D + dwudźwięk na strunach G-B. Przy drugim akordzie jest już troche łatwiej. Mały palec lewej ręki przesuwa się o 1 próg w lewą stronę gryfu. Przy trzecim akordzie, palce wskazujący i środkowy lewej ręki znowu pozostają na swoich pozycjach czyli na 2 progu struny G i 1 progu struny B. Mały palec tym razem niczego nie trzyma, angażujemy za to palec serdeczny, który ląduje na 3 progu struny D. Prawa ręka znowu wykonuje technikę „banjo-roll" na strunach: D, G, B, D, G, E. Teraz będzie małe zamieszanie spowodowanie puszczaniem i dokładaniem palców. Palce środkowy i serdeczny są na swoich miejscach, natomiast podnosimy palec wskazujący i dokładamy mały na 3 próg struny wiolinowej E.
Na koniec pierwszej części tej zagrywki wykonujemy 4 dwudźwięki: E-C, E-G, D-C i ponownie E-G. Ostatnie dwa możemy zagrać przy użyciu techniki slide lub po prostu szarpiąc struny w standardowy sposób. W tym momencie powstarzamy to co graliśmy do tej pory, zwracając uwagę na ostatni takt, gdzie ponownie mamy dwudźwięki tylko w innych miejscach. Zaczyna się podobnie (E-C), ale później gramy Gb-Eb, G-E (puste struny) i kończymy dwudźwiękiem E-C, czyli tym który był jako pierwszy. Poziom trudności przykładu 2 jest bardzo wysoki. Można powiedzieć, że jest to utwór na wyrost i jego opanowanie to przynajmniej kilka tygodni pracy. Ostrożnie rozciągajcie rękę przy pierwszym akordzie, jeśli poczujecie inny ból niż ten wynikający z wrażliwości opuszka, natychmiast przerwijcie i odpocznijcie. Przedstawiona zagrywka zabrzmi ciekawiej razem z podkładem. Jest on zbudowany na prostych akordach: C-dur, D-dur, F-dur, G-dur i C-dur. Jako dodatkową pracę domową możecie ułożyć sobie właśnie takie tło. Polecam także poszukać kompletnego utworu w oryginale (np. w serwisie YouTube).
autor tekstu: Piotr Słapa




