Jesteś tutaj:  Strona Główna » Warsztaty » Flażolety Naturalne

Flażolety naturalne

(tekst ten został opublikowany w Gitarzyście 09/2008)

 

Dzisiaj omówimy, w jaki sposób wydobywać flażolety naturalne oraz na zakończenie zagramy końcowy fragment utworu „Angelina" autorstwa T.Emmanuela. Flażolet to wydobyty za pomocą odpowiedniej techniki gry jeden z alikwotów struny. Aby zabrzmiał on czysto i poprawnie musimy wykonać dwie czynności w tym samym czasie – uderzyć strunę oraz ją wytłumić. Kluczową sprawą jest znalezienie odpowiedniego punktu na strunie, będącego węzłem jednego z alikwotów. Flażolety możemy podzielić na naturalne (wydobywane z pustych strun) oraz sztuczne (powstają, gdy skrócimy strunę). O tych ostatnich opowiem więcej za miesiąc. Flażolety naturalne występują w wielu miejscach na gryfie (oczywiście warto zapamiętać te miejsca). Największe ich skupisko znajduje się pomiędzy czwartym, a drugim progiem. Im niższy flażolet tym dłużej wybrzmiewa i jest bardziej czytelny (dlatego trudniej wydobyć te poniżej 4 progu). Najłatwiej zagrać ten na 12 progu. Kolejne miejsca, gdzie zazwyczaj gramy flażolet to 7, 5 oraz 4 próg.

 

Technika grania flażoletami wymaga sporej sprawności manualnej. Potrzebne jest tutaj wyczucie oraz duża precyzja. Mówiąc o wyczuciu, mam na myśli pracę lewej i prawej ręki. Istotne jest, aby struny nie przydusić i pozwolić jej oddychać oraz zaatakować z odpowiednią siłą we właściwym miejscu. Powinniśmy wiedzieć kilka podstawowych rzeczy. Najlepszych punktem w gitarze, gdzie możemy wydobyć dźwięk jest okolica mostka. Przy odpowiednim ataku prawej ręki w tamtej okolicy, flażolet będzie wystarczająco głośny. Na flażolety ma wpływ nie tylko grający i jego technika, ale również to, z jakiego drewna wykonana jest gitara, kształt korpusu, obelkowanie płyty rezonansowej oraz grubość i rodzaj strun. Najlepsze efekty uzyskuje się na nowym komplecie strun. Na ostateczne brzmienie ma także wpływ to, czym atakujemy strunę – opuszek, paznokieć lub kostka.

 

 

 

 

Odtwarzacz

Odtwarzacz

Odtwarzacz

Odtwarzacz

 

 

W PRZYKŁADACH 1, 2, 3 i 4 zostały przedstawione cztery podstawowe punkty, gdzie występują flażolety naturalne. Każdy flażolet został oznaczony literką „h" w tabulaturze i „ „diamencikiem" w zapisie nutowym. Zaczynamy od 5 progu. W pierwszym kroku musimy w odpowiedni sposób wytłumić dźwięk. W tym celu należy opuszek palca wskazującego lewej ręki umieścić dokładnie nad prążkiem 5 progu struny basowej E. Ważna jest siłą, z jaką tłumimy – jeśli nacisk będzie zbyt wielki, flażolet nie będzie wybrzmiewać.

 

Poruszamy się w dół, grając kolejno po sobie struny A, D, G, B, E, B oraz G.Nasz palec wskazujący lewej ręki może zrobić to na dwa sposoby. Pierwszy to załapanie poprzeczki barre, drugi to przeskakiwanie w dół oraz do góry na sąsiednią strunę w zależności od tego, jaki dźwięk gramy. Polecam poćwiczyć oba sposoby. Ćwiczenie kończymy łapiąc poprzeczkę przez 6 strun i jednym, energicznym uderzeniem w dół, pozwalamy wybrzmieć wszystkim flażoletom.

 

W ten sposób omówiliśmy jeden ze sposobów zagrania tego przykładu. Możemy także zmienić palec, który służy do tłumienia struny nad prążkiem. Warto jest zaangażować do tego celu palec środkowy, serdeczny lub mały. Na ten ostatni trzeba zwrócić szczególną uwagę, ponieważ w gotowych utworach, które spotkacie w przyszłości jest on często wykorzystywany. Przykłady 2, 3, i 4 wykonuje się na takiej samej zasadzie jak ten poprzedni. Zmieniamy tylko progi, gdzie występują flażolety naturalne. Będzie to kolejno próg 7, 12 i 4. Szybko zauważycie, że flażolet najłatwiej wydobyć na 12 progu, a im bardziej poruszamy się w lewą stronę gryfu tym trudniej. Próg 4 będzie już małym wyzwaniem.

 

 

 

Odtwarzacz

 

 

PRZYKŁAD 5 to krótka wprawka angażująca kciuk oraz palec wskazujący i środkowy prawej ręki. Gramy tutaj w tym samym czasie bas oraz flażolety na progach 12, 7 i 5. Zaczynamy od zagrania jednocześnie struny basowej E (zawsze uderzamy ją kciukiem prawej ręki) oraz flażoletu na 12 progu struny wiolinowej E. Następnie gramy flażolet na 12 progu struny B, w dalszej kolejności na 12 progu struny G i ponownie 12 próg struny B. Ważne jest tutaj opalcowanie prawej ręki. Dźwięki na strunie wiolinowej E i B wydobywamy palcem środkowym, a na strunie G palcem wskazującym.

 

Pamiętajmy także o tym by pozwolić flażoletom wybrzmiewać w czasie, gdy gra bas. Reszta ćwiczenia wygląda podobnie do części już opisanej powyżej. Zmieniamy lokalizacje flażoletów (7, 5 i ponownie 7 próg), a bas zostaje bez zmian. Zagrywkę kończymy grając jednocześnie flażolety na 12 progu strun G, B i wiolinowej E. Podobnie jak w poprzednich przykładach, do tłumienia dźwięków nad prążkiem możemy używać palca wskazującego, środkowego i serdecznego lewej ręki.

 

 

 

Odtwarzacz

 

 

PRZYKŁAD 6 to prawdziwy sprawdzian czy dobrze opanowaliście technikę grania flażoletami. Zagramy tutaj końcowy fragment utworu „Angelina" autorstwa T.Emmanuela. Zanim zaczniemy musimy przestroić się do stroju Dropped D (DADGBE). Zacznę od omówienia prawej ręki. Wszystkie dźwięki gramy kostką i ważny jest kierunek oraz miejsce kostkowania. Jeszcze raz przypomnę, gdzie znajduje się optymalne punkt – jest nim okolica na 2-3cm od mostka gitary. Kostkujemy energicznie w dół. Omówię teraz opalcowanie lewej ręki. Do złapania pierwszych czterech dźwięków na 12 progu użyjemy małego palca. Kolejne cztery będziemy łapać palcem wskazującym (aż do 7 progu na strunie G). Zwracam uwagę na 4 próg struny basowej E. Wydobycie flażoletu w tym miejscu prawdopodobnie będzie kłopotliwe i wymaga odrobinę wprawy i wyczucia.

 

W dalszej części zmieniamy palec na mały, aby zagrać nim dźwięk na 12 progu struny wiolinowej E. Kolejne trzy, czyli 7 próg struny B, 5 próg struny G i ponownie 7 próg struny B tłumimy palcem wskazującym. Teraz ponownie wracamy na 12 próg struny wiolinowej E (mały palec), aby zakończyć na 7 progu struny G, przy użyciu palca wskazującego. W ten sposób omówiliśmy pierwszą część ćwiczenia. Następny fragment różni się od poprzedniego w niewielkim stopniu. W połowie czwartego taktu, zamiast grać flażolet na 12 progu zagramy go na 7 progu struny G, a na zakończenie uderzamy 7 próg struny D. W tym momencie powtarzamy motyw, który graliśmy na początku przykładu. Siódmy takt zaczynamy od zagrania serii pięciu flażoletów na 12 progu, przy użyciu małego palca. Następnie palec wskazujący łapie dźwięk Gb na 7 progu struny B. Pamiętajmy, że w tym momencie nie gramy flażoletu. W czasie, gdy wybrzmiewa nam dźwięk Gb, musimy trochę się pogimnastykować i palcem środkowym wydobyć flażolet z 7 progu struny D.

 

Teraz czas na ostatnie flażolety w przykładzie. Gramy je palcem środkowym kolejno na 7 progu struny basowej E i 7 progu struny A. Na zakończenie energicznym ruchem wykonujemy hammer-on z 2 na 3 próg struny wiolinowej E. Następnie pull-off z 3 na 2 próg oraz z 2 progu do pustej struny E. W dalszej kolejności łapiemy środkowym palcem dźwięk D na strunie B i wykonujemy pull-off z 2 progu do pustej struny G. Całość kończymy akordem Dadd9. Aby wszystko brzmiało śpiewnie i ładnie, jeszcze raz podkreślam jak bardzo ważne jest dbanie o to, by każdy flażolet wybrzmiewał odpowiednio długo. Opanowanie tego wymaga dużej precyzji i czystości w tłumieniu oraz precyzji.

 

 

autor tekstu: Piotr Słapa