- Acoustic Guitar Show 2011
- T.Burton Festival 2010
- Warsztaty Thomasa Leeba (Austria 2010)
- Acoustic Guitar Show 2010
- Kieran Murphy: Per Se
- Steve Howe: Natural Timbre
- Tommy Emmanuel: The Mystery
- Koncert T.Emmanuela w Warszawie
Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Steve Howe: Natural Timbre
Steve Howe: Natural Timbre
Zrecenzowanie tej płyty sprawia pewien problem, nie jest to bowiem album fingerstyle w pełnym tego słowa znaczeniu, chociaż z całą pewnością znajdują się tutaj utwory, które jako takie można zakwalifikować. Steve Howe, znany głównie jako gitarzysta zespołów Yes i Asia, nagrał interesujący solowy album. Na płycie Natural Timbre znajduje się miks, który można określić w trzech słowach: instrumentalna muzyka akustyczna. Odnajdziemy tutaj utwory nawiązujące do muzyki poważnej – zagrane na gitarze klasycznej Pyramidlogy czy The Little Gallard przeplatające się akustycznymi aranżacjami fragmentów utworów zespołu Yes. Warto też wspomnieć, że Steve posługuje się tutaj nie tylko gitarą klasyczną i akustyczną. Gra również na banjo, mandolinie, gitarze rezofonicznej, gitarze hawajskiej i dwunastostrunowym akustyku i cytrze. Technikę fingerstyle można tutaj znaleźć w dwóch sytuacjach. Albo jako główny motyw kompozycji oraz częściej jako podkład dla solówek. Warto zwrócić uwagę, że Steve gra utwory w tym gatunku zwykła kostką i pozostałymi palcami, a na gitarze klasycznej paznokciami. Nigdy nie używa thumbpicka – uważa je za niewygodne. Poziom płyty jest bardzo nierówny – zarówno jeśli chodzi o kompozycje, jak i o mastering. Gdy pojawia się perkusja i kilka warstw utworów, dźwięk staje się strasznie rozmyty i niewyraźny. Zdecydowanie najlepiej wyszły te bardziej kameralne utwory. Kompozycje również można określić jako niewyraźne, zwłaszcza te z pierwszej części płyty – z większa liczbą instrumentów. Od siebie mogę polecić Dream River, Pyramidology, Lost For Words, Solar Winds i nowe aranżacje kawałków Yes.
autor tekstu: Aleksander Przywara




